Strzałka wstecz

Blog

Chiny testują modularny "latający samochód"

Chiny testują modularny "latający samochód"

Data aktualizacji: 01.04.2026, 12:12

Rewolucja w branży automotive nabiera wysokości

Wizja mobilności, która płynnie łączy asfalt z przestworzami, przestała być domeną literatury science-fiction. Na lotnisku Yongchuan Da’an w Chongqing doszło do wydarzenia, które może zdefiniować przyszłość transportu personalnego. Dziewiąta Akademia Chińskiej Korporacji Nauki i Technologii Aerokosmicznej (CASC) przeprowadziła udany pierwszy lot modularnego statku pionowego startu i lądowania (eVTOL). To konstrukcja, która w założeniu ma rozwiązać odwieczny problem "ostatniej mili" w ruchu lotniczym, oferując pełną integrację z infrastrukturą drogową.

Hybryda powietrzno-lądowa: Jak to działa?

W przeciwieństwie do wielu projektów, które próbują być jednocześnie pełnoprawnym samochodem i samolotem w jednej bryle, chińscy inżynierowie postawili na modularność. System składa się z trzech kluczowych komponentów: modułu powietrznego (skrzydeł i napędu), centralnej kabiny oraz inteligentnego podwozia drogowego.

Podczas testów przeprowadzonych w lutym 2026 roku, moduł powietrzny wzbił się w górę z dwoma pasażerami na pokładzie. Maszyna osiągnęła prędkość 150 km/h, operując na pułapie poniżej 3000 metrów. Gdy urządzenie wraca na ziemię, do gry wchodzi moduł lądowy. Jest to w pełni elektryczne, inteligentne podwozie typu by-wire, które oferuje zasięg drogowy przekraczający 300 kilometrów.

Sercem innowacji jest automatyczny mechanizm dokowania. System pozwala na programowalne łączenie i rozdzielanie kabiny pasażerskiej od podwozia lub modułu lotnego. Oznacza to, że ta sama kabina może rano służyć jako element miejskiego auta, a po dotarciu na lotnisko zostać "podniesiona" przez moduł lotniczy, by ominąć korki w drodze do innego miasta.

1 .webp

Elektromobilność wkracza w trzeci wymiar

Sukces CASC to sygnał dla całej branży automotive, że granice między tradycyjną motoryzacją a lotnictwem cywilnym ulegają zatarciu. Projekt ten wpisuje się w szerszy trend rozwoju sektora niskich wysokości w Chinach. Warto zauważyć, że rozwiązanie państwowego giganta CASC różni się od propozycji komercyjnych graczy, takich jak Xpeng. 

Podczas gdy Xpeng promuje model "Land Aircraft Carrier", gdzie dron jest transportowany wewnątrz pojazdu, CASC stawia na pełną separację modułów.Dla pasjonatów nowych technologii i nowoczesnej motoryzacji takie testy są dowodem na to, że elektromobilność nie kończy się na akumulatorach w podłodze SUV-a. 

 

Jeśli interesują Cię analizy dotyczące przyszłości transportu i najnowsze informacje z dróg, zachęcamy do słuchania audycji na żywo w Radiu Yanosik, gdzie regularnie przyglądamy się innowacjom zmieniającym nasze życie.

 

baner 1.webp

Wyzwania i potencjalne zastosowania

Choć pierwszy lot zakończył się sukcesem, droga do seryjnej produkcji jest jeszcze daleka. Inżynierowie muszą teraz przejść przez rygorystyczne procesy certyfikacji lotniczej, które są znacznie bardziej wymagające niż te w klasycznej motoryzacji. Konstrukcja musi udowodnić swoją stabilność w fazie przejściowej między pionowym startem a lotem poziomym oraz niezawodność systemów autonomicznego dokowania.

Zastosowania takiej technologii wykraczają jednak daleko poza luksusowy transport dla wybranych. Eksperci wskazują na trzy główne filary:

  • Ratownictwo medyczne: Szybki transport poszkodowanych z trudno dostępnych miejsc bezpośrednio do szpitala, bez konieczności przeładunku z helikoptera do karetki.

  • Logistyka miejska: Efektywne dostawy towarów w aglomeracjach, gdzie tradycyjny transport drogowy stoi w paraliżu.

  • Mobilność premium: Nowy standard podróżowania między miastami, eliminujący czas tracony na odprawy i dojazdy do portów lotniczych.

 

Źródło: Ninth Academy of China Aerospace Science and Technology Corporation 

Przygotował i opracował: Kamil Śliwka, autor i prowadzący felieton „Przegląd”, którego możesz posłuchać codziennie między 14:00 a 15:00 na antenie Radia Yanosik.